• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
GrAlutka ZnadPlanszy.pl
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje
  • Kontakt
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Welcome To Nowe Las Vegas – Recenzja

30 września 2020/0 Komentarze/w Blog/Autor Alicja Olejniczak

Fenomenu Welcome To można nie rozumieć, ale trzeba przyznać, że gra jest jedną z bardziej popularnych gier w swoim gatunku. Na wielu graczach zrobiła spore wrażenie, do tego stopnia, że dorobiła się licznych minidodatków, wiosennego, Wielkanocnego, postapo… A w nowej odsłonie przeniesie nas do Las Vegas.

Welcome to Miasteczko Marzeń podbiło wiele planszowych serc. Dość proste zasady, estetyka wykonania, oryginalna mechanika – wszystko to sprawiło, że pierwsza część tej serii okazała się wielkim sukcesem. Jak to będzie z sequelem?

Welcome to Nowe Las Vegas to bardziej rozbudowana wersja Miasteczka Marzeń. Ale czy więcej, znaczy lepiej?

Główne założenie gry jest takie samo – mamy trzy stosy kart, z każdego odsłaniamy jedną, co daje nam trzy pary kart do wyboru podczas rundy. W oryginale wybieraliśmy jeden zestaw, wpisywaliśmy numer domu na planszy i wykonywaliśmy prostą akcję z drugiej karty. W tym wypadku sytuacja się komplikuje, gdyż akcje z kart są dużo bardziej rozbudowane.

Poprzednio stawialiśmy płoty, zwiększaliśmy liczbę punktów za osiedla, dublowaliśmy numery domów. W tej wersji gry jeździmy limuzyną, bierzemy kredyty, budujemy nowe kasyna, mamy na uwadze gdzie balują VIPy a gdzie mafia. Trzeba mieć rękę na pulsie, obserwować zapełnianie się pionowych alei, przy czym cały czas rzucając okiem na trzy cele. Uff, jest tego sporo.

WYKONANIE

Tak jak przy pierwszej wersji, nie mam czego się doczepić, chociaż Matt znalazł coś, co mu się nie podoba – grafika na kartach ma sprawiać wrażenie 'wytartej’ i zużytej, i też tak jest, do tego na tyle realistycznie, że niektórych może to irytować. No i fakt, że tym razem używamy dwóch kartek na gracza na rozgrywkę, i jeden róg trzeba zagiąć, więc o laminowaniu nie ma mowy – oczywiście można jakoś to obejść domowymi spodobami, no i można użyć drugiej strony kartki przy kolejnej rozgrywce. Tak czy inaczej, wszystko jest bardzo dobrej jakości, i pozostaje w podobnym schemacie kolorystycznym jak pierwsza część – stonowane, pastelowe kolory. Tu jeszcze problemem może być zakreślanie wielu rzeczy na planszy podczas rozgrywki i może wydawać się ona zatłoczona, bo mamy nie tylko ulice, aleje, fontanny, pieniądze, ale też neony, pola golfowe i altany.

ATMOSFERA PRZY STOLE

Gra nadal pozostaje takim 'każdy sobie’ z elementami wyścigu o trzy cele, plus uzupełnianie alei, co daje dodatkowe punkty. W Nowym Vegas jest dużo więcej matematyki niż w Miasteczku Marzeń i sporo rzeczy do śledzenia. Trochę dłużej może niektórym zająć podjęcie decyzji, bo są one trudniejsze. O ile pierwsza część była fajnym przerywnikiem między większymi tytułami, sequel może dać popalić zwojom bardziej niż byśmy tego chcieli. Nie mówię, że jest to ciężki tytuł, ale w kategorii roll & write jest na pewno po tej bardziej skomplikowanej stronie, nie dając wiele atmosfery ani interakcji.

REGRYWALNOŚĆ

To na pewno jest plus. Przy takiej ilości decyzji do podjęcia i losowości kart, za każdym razem będziemy zmuszeni przyjąć inną strategię. Pytanie tylko, czy będziemy tak chętnie sięgali po ten tytuł. Jak wspomniałam wcześniej, Nowe Las Vegas nie jest tak lekkie jak Miasteczko Marzeń, spędzicie przy nim na pewno więcej czasu i obudzicie więcej szarych komórek. Jednym to bardzo pasuje, innym trochę mniej – nawet u nas w domu zdania są podzielone. Ja pozostanę raczej przy poprzedniczce, podczas gdy Matt preferuje nową wersję, bo pojawia się w niej też swoisty element push-your-luck. Na początku decydujemy czy chcemy na koniec gry dostać dodatkową kasę czy nie, i w zależności od tego, co wybrali wszyscy gracze, dostaniemy coś lub nic. Nie wiemy zatem czy branie kredytów jest bezpieczne i czy warto ryzykować, no ale jak to mówią, no risk, no fun.

TRUDNOŚĆ I CZAS

Tyle o tum mówię, że wyjdzie na to, że jest to trudny tytuł. Nie, nie jest, ale moim zdaniem jest ciut przekombinowany. Trzeba mieć oko na wiele małych szczegółów i rękę na pulsie, bo ścigamy się już nie tylko o cele, ale też aleje. Rozgrywka niekoniecznie będzie dłuższa niż Miasteczko Marzeń, bo licznik startuje na początku i może być przesuwany szybciej niż niektórzy gracze by tego chcieli, gdyż daje to możliwość wykonywania bonusowych akcji – tak, jeszcze więcej akcji. Jeśli nie graliście w Miasteczko Marzeń i jesteście raczej początkującymi graczami, to odradziłabym Nowe Las Vegas dopóki nie spróbujecie poprzedniczki. Jeżeli jednak od roll & write’ów szukacie czegoś więcej, to ta pozycja może Was zadowolić.

OSTATNIE SŁOWO

Na naszym stole Nowe Las Vegas spotkało się z bardzo różnymi opiniami. Ci, którzy grają tylko i wyłącznie w mózgożerne eurasy, bardzo polubili Las Vegas. Ci, którzy raczej nieczęsto sięgają po planszówki przerazili się ilością zasad w tym małym pudełku. Ja jestem pośrodku. Zagram, jeśli wszyscy inni będą chętni, ale sama raczej zaproponuję Miasteczko Marzeń.

Dla mnie gry roll & write to fillery, a od tych wymagam prostych zasad (czasem nawet banalnych), szybkiej rozgrywki i relaksu. Nowe Las Vegas tego nie daje. Jeśli chcę czegoś cięższego, a mam do dyspozycji tylko ołówek, to czemu nie.

0 Udostępnień
Tagi: welcome to, welcome to nowe las vegas
https://gralutka.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/85/2020/09/IMG_20200922_102636_156.jpg 1100 1100 Alicja Olejniczak http://gralutka.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/85/2020/02/GrAlutka-header-1.png Alicja Olejniczak2020-09-30 08:00:582020-09-29 14:52:04Welcome To Nowe Las Vegas – Recenzja
Artykuły, które również mogą się Tobie spodobać
Top 10 wykreślanek
https://www.facebook.comhttps://instagram.comhttp://boardgamegeek.com/https://gralutka.znadplanszy.pl/kontakt/

Alicja Olejniczak
Catan czy Wsiąść do Pociągu nigdy do mnie nie przemawiały, zatem przygodę z planszą zaczęłam od… Descent! Na koncie mam setki ogranych tytułów i chcę spróbować wszystkiego. Waham się między ‘spróbuj zanim kupisz’ a ‘o-jeny-co-to-chcę-to!’. Jestem zdecydowanie bardziej Ameri, ale nie pogardzę dobrym Euro.

GrAlutka ZnadPlanszy.pl

NAJNOWSZE WPISY

  • Equinox – Recenzja21 sierpnia 2021 - 18:00
  • Teotihuacan Okres Ekspansji i mini ranking modułów20 sierpnia 2021 - 18:00
  • Apollo – Recenzja19 sierpnia 2021 - 18:00
  • Tawantinsuyu – Recenzja18 sierpnia 2021 - 18:00
  • Diuna Imperium – Recenzja17 sierpnia 2021 - 18:00
  • Destinies – Recenzja16 sierpnia 2021 - 20:04
  • Łąka – Recenzja5 czerwca 2021 - 08:00
  • Kamienna Mandala – Recenzja4 czerwca 2021 - 08:00
  • Tekhenu – Recenzja3 czerwca 2021 - 08:00
  • Maglev Metro – Recenzja2 czerwca 2021 - 08:00
  • My Little Scythe + Pie in the Sky – Recenzja1 czerwca 2021 - 08:00
  • Genotype – Recenzja31 maja 2021 - 08:00
  • Sleeping Gods – Recenzja30 maja 2021 - 14:00
  • Red Rising – Recenzja30 maja 2021 - 10:44
  • Tajemniczy Ogród – Recenzja26 marca 2021 - 11:00

Follow me…

Obserwuj na Instagramie

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Recenzja

Pages

  • BOSK Zasady Gry
  • Kontakt
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • sierpień 2021 (6)
  • czerwiec 2021 (5)
  • maj 2021 (3)
  • marzec 2021 (6)
  • luty 2021 (1)
  • styczeń 2021 (5)
  • grudzień 2020 (10)
  • listopad 2020 (7)
  • październik 2020 (3)
  • wrzesień 2020 (11)
  • sierpień 2020 (4)
  • lipiec 2020 (7)
  • czerwiec 2020 (9)
  • maj 2020 (5)
  • kwiecień 2020 (16)
  • marzec 2020 (5)
  • luty 2020 (8)
  • styczeń 2020 (11)
  • grudzień 2019 (7)
  • listopad 2019 (6)
  • październik 2019 (5)
  • wrzesień 2019 (5)
  • sierpień 2019 (5)
  • lipiec 2019 (10)
  • czerwiec 2019 (13)
  • maj 2019 (8)
  • kwiecień 2019 (12)
  • marzec 2019 (21)
  • luty 2019 (17)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - GrAlutka ZnadPlanszy.pl | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Small World of Warcraft – Recenzja Link to: Small World of Warcraft – Recenzja Small World of Warcraft – Recenzja Link to: Nova Luna – Recenzja Link to: Nova Luna – Recenzja Nova Luna – Recenzja
Scroll to top Scroll to top Scroll to top