Everdell Peralbrook – Pierwsze Wrażenia

O Everdell pisałam już wiele razy. Porównywałam do innych gier o podobnej mechanice, pokazywałam jak pięknie się prezentuje, ale dobrego nigdy za wiele. Dziś opowiem Wam trochę o pierwszym drugim dodatku do Everdell – Pearlbrook.

Everdell znane jest z pięknego wykonania i nieskomplikowanych zasad. Ale czy nie jest to przypadkiem przerost formy nad treścią? Szczególnie z kolejnymi dodatkami funfującymi się w tej chwili na Kickstarterze.

Wykonanie nadal nie pozostawia sobie wiele do życzenia.

+ dodatek daje nam kolejne cztery rasy: dziobaki, aksoloty, kruki oraz wydry; każda z klas, włączając te z podstawki, dostaje również żabiego ambasadora
+ perły są przepiękne i nie turlają się po stole
+ karty mają piękne grafiki
+ planszę dołączamy po lewej stronie tej głównej, tak powstaje jezioro
+ 3D znaki Otwarte/Zamknięte do kart, które mają dodatkowe pole dla naszych meepli, aby były lepiej widoczne dla wszystkich graczy

-nowe 3D Cuda, czyli brama, fontanna czy most, są niepotrzebnie tak duże i trójwymiarowe
-karty jeziora powinny mieć taki sam rewers, jednak karty Lokacji mają trochę inny odcień niż karty Postaci
-całość wydaje się trochę za duża, potrzeba raczej pokaźnego stołu

Atmosfera jest wyczuwalna, chociaż ilość kombinowania ją trochę przytłacza.

+podoba mi się, że rzeka przechodzi w jezioro, dając nam dodatkowe akcje
+czujemy, że budujemy małe miasteczko w postaci tableau
+cudne grafiki i słodka tematyka nie sprawiają, że gra jest prosta i banalna

-liczba opcji do wyboru czasem przytłacza, a czasem nie mamy żadnego pola manewru

Regrywalność zdecydowanie się rozrasta, wraz z mapą.

+wiele nowych kart oznacza nowe strategie
+ze wszystkich kart jeziora używamy tylko czterech w każdej rozgrywce

-karty jeziora dodają zbyt wiele losowości

Trudność i czas rozgrywki wzrastają jak poziom wody.

+wraz z dodatkiem pojawia się trochę więcej planowania
+nowe Cuda są droższe niż poprzednie Wydarzenia, i wymagają innych strategii
+nowe zasady są proste do nauczenia

-bardzo losowe karty jeziora sprawiają, że musimy spodziewać się… niespodziewanego

Ocena dodatku po pierwszych kilu rozgrywkach 8.5/10

Zdecydowanie nie jest to dodatek MUST HAVE. Tak, dodaje regrywalności i sprawia, że gra zeszła z półki kolejne kilka razy, ale nie ma efektu WOW. Bardziej cieszę się na kolejne dodaki z KS, w szczególności specjalne umiejętności wszystkich klas i nowe możliwości (np. podróżowania na łosiu czy dziku).

0 Udostępnień