PionTek – Kowale Losu Rebellion

Nie lubisz gier kościanych, ponieważ kostki nie są Ci przychylne? A co gdybyście mogli skonstruować swoje kości, i żaden wynik nie mógłby być mizerny? Dodajcie ciekawą szatę graficzną i macie Kowali Losu. A gdyby tak jednak rzut kostką powodował ruch, jak za starych, dobrych czasów? Tu pojawia się Rebellion.

Rebellion to pierwszy dodatek do Kowali Losu. W pudełku mieszczą się dwa nowe moduły gry, Labirynt Bogini oraz Rewolucja Tytanów.

Jak widzicie, pudełko do Rebellionu dodawane jest do poprzenio już dość dużego ustawienia – dużego, jeśli porównamy je do długości i głębi gry. Potrzebujecie więcej miejsca na stole, niż czasu na rozgrywkę, nawet przy samej podstawce. Ale czy są to minuty spędzone ciekawie i bez bólu?

Kowale Losu był przez dłuższy czas jednym z ulubionych fillerów. Nie za prosty, nie za trudny, do tego ładny i z ciekawą mechaniką. Czy dodatek był potrzebny? Na czym polegają poszczególne moduły? Czy WARTO?

Labirynt Bogini dodaje planszetkę, po której będziemy poruszać nasze znaczniki, i które będą dawać nam różne bonusy. Na jednej ze swojej kości zamieniasz niebieski kamień na symbol Golema. Kiedy tenże zostanie wyrzucony, nasz Golem może przesunąć się w labiryncie. My dostajemy za to każdy bonus przez który żeton Golema przejdzie, a także ten, na którym stanie. Niestety, Golem może przesuwać się tylko po wyznaczonych ścieżkach i podążać za strzałkami. Na szczęście jest na to rozwiązanie – czasami będziemy mogli przesuwać się do tyłu.

Możemy również dodać kolejne ścianki, które umożliwią nam ruch golema i dadzą nam większe prawdopowdobobieństwo tejże sytuacji.

Rewolucja Tytanów wchodzi na wyszy poziom. Dostajemy nowy kawałek naszej planszetki, na którym będziemy zanzaczać ilość Pradawnych Odłamków. Na początku zamieniamy na naszej kości jedną ściankę z czerwonym kamieniem na Pradawny Odłamek (joker), natomiast na drugiej zamieniamy niebieski kamień na symbol Wierności. Wyrzucając jeden z tych symboli będziemy przemiesczać nasz token na odpowiednim torze.

Różowy tor daje nam duże natychmiastowe bonusy, ale uwaga, jeśli na końcu gry za daleko zapędzimy się na torze Pradawnych Odłamków, będziemy musieli pożegnać się z punktami (aż do -25). Złoty tor daje nam mniejsze bonusy jednorazowe, ale na końcu może przynieśc duży zysk – do 25 punktów. Do opracowania zatem jest kilka możliwych strategii.

Rebellion daje nam nową talię kart. Niektóre są specyficzne do scenariusza, inne są po prostu dodatkiem do talii z podstawki. Do tego jest cała masa żetonów, nowe strony kości a także Niebiańska Kość, już skonstruowana, która daje nam same dobrodziejstwa.

WYKONANIE

Tak jak w podstawce – nie mam żadnych zastrzeżeń. Kości, mimo srogiego używania, przetrwają próbę czasu. Karty są nadal ok, ale nic specjalnego – trochę ciężko się je rozdziela. Insert w pudełku jest miód malina, na to naprawdę nie można narzekać.

ATMOSFERA

Nadal ogranicza się do ‚wyrzuciłem to, przesunę się tu, wydam to i wezmę tę kartę, która pozwala mi na…” i tak dalej. Na Kowali Losu dobrze się patrzy i fajnie bawi się elementami, niestety nawet z dodatkiem głębi tematycznej nie ma.

REGRYWALNOŚĆ

Tu zdecydowanie jest plus. Jeśli Kowale Losu się Wam znudzili, to ten dodatek zwiększa regrywalność o połowę. Nadal pozostaje to filler, ale z zasadami bardziej zaawansowanymi, niż w podstawce.

TRUDNOŚĆ I CZAS

Oprócz nowych kości i kart, jest więcej zasad do opanowania. Jednak nadal Kowale Losu pozostają grą rodzinną. Czasowo nic się nie zmienia, 30 – 45 minut, w zależności od liczby graczy.

OCENA 8.5

PODSUMOWANIE

Jeśli jesteście fanami Kowali Losu, to dodatek Rebellion jest zdecydowanie dla Was – nawet za dość wysoką cenę. Jeśli lubicie podstawkę, ale czegoś Wam brakuje – wypróbujcie dodatek.

0 Udostępnień