Niedzielni Planszowcy – Tylko nie w szczepionkę!

Z prototypami jet tak, że trudno jest je oceniać, bo nigdy nie wiadomo jaka będzie finalna wersja gry. Dlatego nie będzie oceny, a pierwsze wrażenia z trzech różnych punktów widzenia.

Antyszczepionkowcy.biz to satyryczna gra karciana, osadzona w świecie oszustów, którzy czerpią z niewiedzy innych. Twórcy gry twierdzą, że gra ma proste zasady, mechanizm ‚press your luck’ oraz czarny humor, za który można pójść do więzienia.

Chcesz zarobić łatwe pieniądze? Zdobyć sławę? Zostać guru? Nie dostałeś się na studia medyczne? Nie masz za grosz moralności? Dobrze się składa! Antyszczepionkowcy.biz w prosty i przyjemny sposób nauczą Cię, jak zrealizować swoje cele, jednocześnie rozwiązując problem przeludnienia!

W prototyp zagrałam z Mattem, któy nie zna polskiego, oraz z tatą, który nie jest obeznany w grach. Rozegraliśmy kilka partii, i oto są nasze pierwsze wrażenia.

Tato – wiek nieistotny. Grał w kilka gier, lubi Wsiąść do Pociągu, Azula i Sagradę.

Nie grałem w wiele gier, więc nie wiem czy powinienem się wypowiadać. Karty są łatwe do rozróżnienia, mają duże ikony, co dla mnie jest ważne. Zasady wersji podstawowej są dość proste, chociaż ja mam taką zasadę, że gra jest łatwa, kiedy raz przeczytam zasady i wiem o co chodzi. Tutaj tak nie było.

Zagraliśmy kilka razy, załapałem o co chodzi, jednak nie udało mi się wygrać, kilka razy umarłem na świnkę i gruźlicę. Koncept jest ciekawy, nie słyszałem o grze z podobną tematyką. Żarty są śmieszne, ale nie wulgarne, jednak nie nazwałbym tego czarnym humorem, tym bardziej takim, za który można pójść za kratki.

Matt, 29 lat. Gra w planszówki od małego, ale nie zna polskiego.

Łatwa do nauczenia, ciekawy mechanizm push your luck, który dodawał napięcia, bo wiele można stracić, ale wiele można zyskać. Karty wirusów wyglądały fajnie, jednak pozostałe grafiki mi nie przypadły do gustu.

Oczywiście nie rozumiem humoru, bo ani nie mówię po polsku, ani nie jestem aż tak obeznany z kulturą, chociaż w Anglii ruch antyszczepionkowców też prężnie działa. Grało się fajnie i lekko.

Ja, Alicja.

Gra jest ciekawa, śmieszna i szybka. Zgadzam się z tatą co do humoru – prawdziwie czarny jest w Cards Against Humanity czy Gutterhead. Grafiki są proste ale może to i dobrze, bo są tym samym łatwe do ogarnięcia. Karty wyglądają prosto, ale o to chodzi w grach imprezowych. Do tego mieści się w kieszeni!

Gra nie jest ograniczona kulturowo, a językowo. Jeśli wyjdzie po angielsku, to też będzie zabawna. Zasady są proste i łatwe do ogarnięcia po pierwszej rozgrywce. Do tego dochodzą zasady rozszerzone, które delikatnie zmieniają rozgrywkę, ale nie utrudniają jej za bardzo.

Do tego dochodzi dobra inicjatywa, w ramach której za każdą sprzedaną grę, twórcy ufundują dwie szczepionki na cele charytatywne. Walor edukacyjny? No tak, jak jeszcze nie wiemy, to się dowiemy, że w razie epidemii warto się zaszczepić.

Jeśli takie coś Was interesuje, to zbiórka na grę odbywa się TU.

39 Udostępnień