Wyśrodkowanie – Na Skraju Szaleństwa

Ludwig Friedrich Wilhelm von Wittelsbach znany był jako Ludwig II lub Bajkowy Król. Jednak najbardziej przyjęło się imię, o którym brać planszowa na pewno słyszała – Ludwig Szalony. Czym się wsławił? Architektonicznymi zachciankami nie z tej ziemi.

Król Ludwig dorobił się serii gier ze swoim imieniem. Czy są bardzo podobne? Czym się różnią? Czy WARTO?

SUCHE FAKTY

Zamki Szalonego Króla Ludwika

Liczba graczy : 1-4
Czas rozgrywki : 90 minut
Waga BGG : 2.66/5
Ocena BGG : 7.6/10
Rok wydania : 2014

Pałac Szalonego Króla Ludwika

Liczba graczy : 2-4
Czas rozgrywki : 75 minut
Waga BGG : 2.78/5
Ocena BGG : 6.9/10
Rok wydania : 2017

Pomiędzy Dwoma Zamkami Szalonego Króla Ludwika

Liczba graczy : 2-7
Czas rozgrywki : 45 – 60 minut
Waga BGG : 2.29/5
Ocena BGG : 7.6/10
Rok wydania : 2018

W SKRÓCIE

Zamki Szalonego Króla Ludwika

Chcesz być najlepszym budowniczym w historii, starając się uszczęśliwić Króla różnymi pokojami. Czy to akurat zachciało mu się sypialni, czy lochów… musisz to zbudować! Król jednak był miły i dał Wam jakieś wytyczne. Chce mieć dużo małych, kwadratowych pomieszczeń, jak największą powierzchnię ogrodów i jak najmniejszą piwnicę. Rudna po rundzie, pokój po pokoju, będziesz budować ten zamek, który za każdym razem będzie miał inny kształt. Problem w tym, że pokój, który tak bardzo chcesz jest strasznie drogi tylko dlatego, że akurat Twój przeciwnik w tym momencie ustala ceny. Niech poczeka aż Ty będziesz majstrował przy pieniądzach, nikt się nie wypłaci! No tak, ale jak nikt nie zapłaci, to Ty zostaniesz z niczym…

Pssst… Sekrety (2015) wyszły na jaw. Łabędzie przynoszą nam więcej punktów, a zamek można otoczyć fosą, która ograniczy szaleństwo architektoniczne, ale i da nam dużo punktów, jeśli damy radę zbudować zamek w jej obrębie.

Pałac Szalonego Króla Ludwika

Tym razem Królowi zachciało się pałacu. Ale nie byle jakiego! Pałacu, który zbudujecie wspólnie! A to, kto zbuduje ile pokoi go nie obchodzi.. ale obchodzi Was! Ceny ustalone są z góry, nie można nimi manipulować. Walka jest zacięta, każdy buduje pokój, a po jego ukończeniu stawia na nim swój symbol. Kto ma więcej symboli, ma większy wpływ na wygląd budowli. Kiedy pałac za bardzo się rozrośnie, pojawi się fosa, którą możemy delikatnie zmuszać przeciwników do budowania gdzie indziej. Możemy też agresywnie zamykać ich pokoje, tworząc drzwi donikąd.

Pomiędzy Dwoma Zamkami Szalonego Króla Ludwika

Królowi spodobała się Wasza współpraca, zatem znów do niej zachęca. Tym razem każdy z Was buduje nie jeden, a dwa zamki! Macie dwie rundy na to, aby wznieść dwie budowle, jedną z sąsiadem z prawej, jedną z sąsiadem z lewej. Ale nie możemy zaniedbywać żadnej z nich, gdyż po podliczeniu punktów nasz niższy wynik jest wynikiem końcowym. Zatem chcemy aby obydwa zamki były nieskazitelne! Jednak nie możemy porozumiewać się z partnerami podczas wybierania pokoi.

WYKONANIE

Zamki Szalonego Króla Ludwika

Przepiękne grafiki (szczególnie w polskiej wersji), dobrej jakości tektura. Po wielu, wielu rozgrywkach, elementy nadal trzymają się dobrze. Świetnie prezentujące się pokoje o różnych kształtach, które za każdym razem tworzą nowy zamek.

Pałac Szalonego Króla Ludwika

Mniej grafik, za to więcej kolorów. Wszystkie elementy pałacu są kwadratowe. Do tego dochodzą kolorowe łabędzie, które zamieszkują fosę. Jakość na poziomie, rogi płytek się nie wycierają. Miliony komponentów, wyciąganie łabędzi z wypraski pamiętam do dziś. Bardzo nieporęczne tabliczki gracza z nadrukiem niepasującym do układu planszy.

Pomiędzy Dwoma Zamkami Szalonego Króla Ludwika

Jakość nadal pozostaje na plus. Proste lecz przyjemne dla oka grafiki, do tego bardzo przydatny insert. Z tych wszystkich ma najprostszą i najbardziej ‚wyblakłą’ prezentację na stole.

ATMOSFERA

Zamki Szalonego Króla Ludwika

Budujemy zamek, okej. Co rundę kto inny jest Mistrzem Szpachli i co rundę zmieniają się ceny pokoi. Raz mamy wystarczającą ilość pieniędzy i kupujemy wymarzoną sypialnię, raz jesteśmy spłukani i zadowalamy się z korytarza. Czy czujemy się jak budowniczowie? Raczej jako architekci działający na zlecenie wariata. Do tego spora dawka inerakcji na zasadzie „ciekawe ile jesteś mi w stanie zapłacić za ten salon”.

Pałac Szalonego Króla Ludwika

Tutaj toczy się zacięta walka o to, kto ma największe wpływy w pałacu. Budujemy pokoje, ale możemy sobie przywłaszczyć do nich pełne prawo dopiero po ich zamknięciu. Zanim to nastąpi ktoś może nam pokrzyżować plany ślepym zaułkiem, lub odciąć drogę lodowatą fosą. Dużo negatywnej interakcji, bardziej skupiamy się na przeszkadzaniu innym niż na swoich celach.

Pomiędzy Dwoma Zamkami Szalonego Króla Ludwika

Jako architekt działający na dwóch zleceniach jednocześnie, musimy pamiętać o tym, żeby być fair. Czy to budujemy zamek razem z przyjaciółką (z lewej), czy z miłością życia (z prawej), obydwa zamki musimy traktować jednakowo. O ile proste ikony i ilość rund (2) dają nam dość krótką ale przyjemną rozgrywkę, to liczenie punktów może doprowadzić nas do stanu podmigrenowego. Jeśli graliście w Zamki lub Pałac, to ikony macie w małym palcu i pójdzie Wam o wiele sprawniej.

REGRYWALNOŚĆ

Zamki Szalonego Króla Ludwika

Bardzo wysoka. Jeśli nie gracie z Sekretami, to macie nieoraniczone pole do popisu ze swoimi budowlami. W zależności od wymogów króla, może będzie to niekończący się loch z wielkim ogrodem, albo ciąg krętych korytarzy i poukrywanych spiżarni – kto wie! Działa najlepiej na 3-4 graczy.

Pałac Szalonego Króla Ludwika

Wysoka. Pałac zawsze będzie miał inny kształt, i fosa oblewać go będzie z różnych stron. Pokoi jest w sam raz, by każdy z graczy mógł rozwinąć swoją strategię i w trakcie rozgrywki zbudować co najmniej jeden z każdego rodzaju – jeśli tak sobie wymyśli. Gra nie działa zbyt dobrze na dwie osoby.

Pomiędzy Dwoma Zamkami Szalonego Króla Ludwika

Wysoka. W tym wypadku im więcej tym weselej. Gra śmiga super na 4-6 graczy (mam na myśli parzystą ilość) – we dwoje gramy z samym Ludwikiem! Ikony są zrozumiałe, kafelki proste ale czytelne. Zamek będzie zawsze wyglądał inaczej, w zależności od sali tronowej, którą dostaniemy na początku – te jednak są ograniczone, więc to zdeterminuje na ile różnorakie te budowle mogą być. Jednak gra się nie nudzi!

TRUDNOŚĆ I CZAS

Zamki Szalonego Króla Ludwika

Proste do zapamiętania ikony i kolory, chociaż punktacja podczas układania pokoju może niektórych zniechęcić. Czy zbudować go tutaj i stracić 2 punkty ale zyskać trzy, czy zbudować go tam i stracić punk ale zyskać dwa.. To niby to samo, ale i tak znajdzie się ktoś, kto będzie się nad tym głowił. Rozgrywka może się dłużyć, dlatego polecam Sekrety, które ograniczają możliwość budowy tym także skracając czas rozgrywki.

Pałac Szalonego Króla Ludwika

Na dwie osoby to krótka, nieprzyjemna gra. Na więcej to długa, nieporęczna partia podbierania sobie pokoi i zalewania korytarzy. Coś jak sąsiedzi, tylko bardziej POSH. Zbyt wiele elementów i długi setup zniechęcają od początku. Ikony podobne do Zamków, jednak bardzo nieporęczne planszetki gracza psują cały efekt.

Pomiędzy Dwoma Zamkami Szalonego Króla Ludwika

Proste ikony, proste grafiki, proste zasady. Wszystko za proste? Może o to właśnie chodzi. Rozgrywka zamyka się w godzinie, chociaż 10 minut z tego to liczenie punktów. Instert bardzo pomaga u ustawieniu gry, chociaż to tylko rozdanie płytek graczom. Bardzo pomaga, jeśli graliście w poprzednie dwie z serii, ponieważ ikony są takie same. Gra świetnie chodzi na każdą ilość graczy, chociaż przy nieparzystej liczbie będzie niewielki downtime, podczas fazy narady i planowania. Liczenie puntków denerwowało wszystkich, nie system, ale sam proces. Dla mnie to mały minus.

OCENA

Zamki Szalonego Króla Ludwika

7.5/10

Pałac Szalonego Króla Ludwika

6/10

Pomiędzy Dwoma Zamkami Szalonego Króla Ludwika

8/10

0 Udostępnień