PionTek – Półka wstydu rok później

Wielu z nas posiada półkę wstydu. Dla jednych to gry, które kupili jakiś czas temu, ale nie mieli czasu w nie zagrać. Dla innych to gry, które nie spełniły oczekiwań za pierwszym razem, a potem nie było chęci ani okazji, by powróciły na stół. Dla jeszcze innych, to gry kiedyś uwielbiane, które zostały zastąpione nowymi, niekoniecznie lepszymi. Nasza półka to taki miszmasz z dodatkiem nieudanych prezentów, których nie da się sprzedać, bo nikt ich nie chce.

W zeszłym roku przy okazji 10×10 challenge, założyliśmy że zrobimy ×1 challenge, którym celem będzie zagranie choć raz, każdej gry z półki wstydu. A na niej znajdują się: Pory Roku, Triassic Terror, Realm of Wonder, Galaxy Trucker, Gra o Tron, Dar7s Fall oraz Steam Park.

PÓŁKA WSTYDU 2018

Pory Roku zawitały ponownie na naszym stole. Trzeba było odświeżyć zasady, które nagle wydały się tak proste. Gra zajęła jakieś 30 minut, zakochaliśmy się w niej na nowo. Jest prosta, jest piękna, jest szybka i jest trochę wredna. Mam nadzieję, że częściej trafi na stół, nawet jako filler.

Rok później – Pory Roku nadal widnieją na półce. Niestety, nie rozegraliśmy kolejnych partii. Ale nie chcemy się jej pozbyć z sentymentu.

Ciężarówką Przez Galaktykę, przyznam, przegrało nam się trochę. Dodatek z kosmitami, w naszym mniemaniu, popsuł tę grę. Chyba za bardzo ją skomplikował, żeby się kwalifikowała do „łatwych do wytłumaczenia”. Poza tym za często graliśmy w nią na tablecie. Ale wróci na stół. Nie wiem tylko kto będzie miał odwagę zagrać, po wielkim incydencie w sylwestra 2015/2016, kiedy to jeden ze znajomych w przypływie furii rozrzucił elementy ze swojej planszy, i odszedł w siną dal. Wrócił, ale od tamtej pory gry nie tknęliśmy.

Rok później – gra razem z dodatkiem znalazła nowego właściciela. Była dla nas zbyt banalna. Dobrym newsem jest to, że znajomy zaprojektował bardziej rozbudowaną grę bazującą na podobnej mechanice (poprzednio nie słysząc o Galaxy Trucker). Scavvers, bo tak nazywa się gra, będzie na Kickstarterze w tym roku.

Steam Park dołączył do naszej kolekcji latem 2017, i zagraliśmy w niego dobre paręnaście razy. Mnie bardzo przypadł do gustu temat, bo od małego grałam w Rollercoaster Tycoon, do tego uwielbiam parki rozrywki. Steampunk dodał do tego smaczku. Ale ja zdaję się być jedyną osobą w naszym gronie, która lubi tę grę. Co nie zmienia faktu, że będę zmuszać wszystkich, żeby zagrać choć raz.

Rok później – Steam Park z żalem opuścił półkę wstydu i odnalazł nowy dom. Szkoda, że tak rzadko w to graliśmy, bo ciekawy temat, fajne elementy.. ale jednak czegoś brakowało.

Gra o Tron. Kupiliśmy, odpakowaliśmy, zagraliśmy raz. Walka była nierówna, nawet jak na pięcioosobową rozgrywkę. I tak oto Gra o Tron trafiła na najwyższy szczebel półki wstydu ponad dwa lata temu, i nigdy z niej nie zeszła. Do pełnej gry potrzeba pięciu osób, dość często mamy tyle ‘na chacie’, ale wtedy inne gry goszczą na stole.

Rok później – poddaliśmy się. Gra znalazła nowego właściciela, który mamy nadzieję ogrywa teraz dodatki.

Realm of Wonder jest jedną z pierwszych gier, które kupiliśmy w Polsce. Pięknie wydana, ciekawa koncepcja, proste zasady, figurki – czego chcieć więcej? Cóż, więcej ludzi, którzy chcą grać. Podobnie jak Gra o Tron, Realm of Wonder zamieszkuje półkę od ponad dwóch lat. Nietknięty.

Rok później – Realm of Wonder znalazł swoje miejsce na półce w naszej zaprzyjaźnionej knajpie z grami, do któej zdecydowaliśmy się oddawać niechciane pudełka. Niestety, tam też chyba nie ma brania.

Dwar7s Fall, gra którą kupiliśmy przypadkiem, niewiele o niej wiedząc, bo była okazja. I zagraliśmy raz. Zagraliśmy źle, bo zasady są tragiczne. Poszukaliśmy filmików, wydaliliśmy wielkie „AAAHAAAAA..” i nigdy więcej nie otworzyliśmy pudełka. I nadal nie wiemy, czy warto?

Rok później – sprzedano. Na UKGE rozstaliśmy się z tym pudełkiem bez większego żalu. Wiemy, że wyszła kolejna wersja, Dwar7s Winter, z figurkami, ale zupełnie nas nie obeszła.

Triassic Terror. To rezydent półki wstydu, który najbardziej mnie zaskoczył. Znacie Dominant Species albo Ewolucję? To taki pradziadek tych gier, albo wujek, kuzyn, woda po kisielu. Tak, czy siak – dinozaury! Rozwijacie stada, migrujecie, nie dajecie się zjeść. Na zmianę kontrolujecie T-Rexa, Velociraptory i Pterodaktyle, które zjadają, lub zastraszają inne stada. Nie ma kart, nie ma kości, nie ma ukrytych ruchów – czysta strategia. I to do sześciu osób! Naprawdę nie wiem, dlaczego Triassic Terror nie gości na naszym stole częściej.

Rok później – nadal na półce. Nadal jedna z lepszych gier o dinozaurach naszym zdaniem – nie, nie graliśmy w Dinogenics.

PÓŁKA WSTYDU 2019

W tym roku już sami zauważyliśmy, że sprzedajemy więcej gier, aczkolwiek na naszej półce wstydu nadal znajduje się sześć pozycji.

Seasons – nadal
Blood Rage – jakoś nie może wejść na stół po zeszłorocznym incydencie rozrzucenia kart i odejścia od stołu
Triassic Terror – nadal
Wybuchowa Mieszanka – może okazała się zbyt prosta? A może ustawienie trwa za długo jak na filler?
Kolejka – działa lepiej w większym gronie, zagramy z moimi rodzicami w maju, na 100%
Century Cuda Wschodu – od momentu zakupu zagraliśmy raz, i sami nie wiemy dlaczego tylko raz..

A jak tam Wasze półki wstydu? Są na nich nierozpakowane, zapomniane, nielubiane gry? A możę takie, z którymi trudno się rozstać z sentymentu?

0 Udostępnień