Wpisy od Alicja Olejniczak

Undaunted – Normandy vs North Africa

Jakiś czas temu zaczęłam serię GAME K.O., w której wybieram dwie gry, które mają ze sobą coś wspólnego i ustawiam je w pojedynku. Mówię o ich wykonaniu, atmosferze, mechanice i mankamentach. Dziś zapraszam na ustawkę pomędzy dwoma wersjami gry Undaunted.

Cooper Island – Wrażenia

Mam słabość do gier, kóre rosną na stole podczas rozgrywki. Czy to karty, które układane obok siebie tworzą ulicę lub domy, czy to płytki zrastające się w miasto czy mapę, czy to drewniane kwadraty budujące piramidę. W tym wypadku gra rośnie wzwyż.

Po Połowie

Niby ten czas zaiwania jak przy dobrej planszówce, a z drugiej strony ciągnie się jak tura w Trismegistusa z kimś cierpiącym na analysis paralysis. Nigdy takiego podsumowania nie pisałam, ale coś mi mówi, że może warto zacząć. Usiądźcie wygodnie, szykują się dłuższe wypociny.

Kwarantanna – Pandemic po polsku?

Wiecie, że na mechanikę nie ma praw autorskich? Możecie zrobić grę o identycznych zasadach jak Carcassonne, ale osadzić ją w Radomiu (nie róbcie tego). Kiedy zobaczyłam Kwarantannę, od razu skojarzyła mi się z Pandemią. Czy słusznie?

Undaunted Normandy – Wrażenia

O grach wojennych wiele nie wiem, moją ulubioną z tego rodzaju jest ROOT, ale słabo działa na dwie osoby. O drugiej Wojnie Światowej grałam tylko w D Day Dice i bardzo się zawiodłam. Na ten film patrzcie więc moim okiem żółtodzioba.

Herbatka dla Dwojga

Jednym z moich najwcześniejszych wspomnień z dzieciństwa jest granie w wojnę z babcią. Proste zasady i sporo frustracji. A co jeśli do tego równania dodać dość ciekawe podejście do deckbuildingu i okrasić to wszystko uroczym tematem? Zapraszam Was na herbatkę w krainie czarów – Alicja.

30 mechanik, 30 gier

Pierwsza połowa 2020 nie była najlepsza. Większość pewnie chce o niej zapomnieć. Nigdy nie wiadomo, co przyniesie kolejne 6 miesięcy. Może Godzillę, może Jeźdźców Apokalipsy? A może Marie Kondo i jej minimalizm?

Gloomy Graves – gra o kopaniu grobów

Zastanawialiście się kiedyś dokąd trafiają dusze stworów ubitych przez Was podczas questów? A co z ich ciałami? Krąży legenda, że w ciemnych lasach można napotkać masowe mogiły jednorożców, elfów, goblinów, wróżek a nawet smoków. A może to wcale nie legenda? Bo podobno zatrudniają grabarzy.

Strażnicy Kosmosu – Pixelowe Love?

Och, granie na maszynach… stare, dobre czasy… Czasem jeździmy nad morze, żeby zaczerpnąć takiego sentymentu. Tym razem to sentyment sięgnął po nas, bo na stole wylądowali Strażnicy Kosmosu. Czy polubimy tylko z nostalgii? Czy zostanie z nami, bo jesteśmy retro? A może zestrzelimy ją jak pięciookiego ufola?