• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
GrAlutka ZnadPlanszy.pl
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje
  • Kontakt
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Niedzielni Planszowcy – Wyścig czy Wyprawa?

24 lutego 2019/1 Comment/w Blog/Autor Alicja Olejniczak

Sama do końca nie wiem, czy to Wyścig (z niemieckiej wiersji – Wettlauf), czy to Wyprawa (z angielskiej wersji – Quest) do El Dorado. Tematycznie pasuje Wyścig, chociaż tłumaczenia widziałam obydwa. Tak po prawdzie, to to tak po trochu i to, i to.

El Dorado, jak już wiemy, będzie niedługo dostępne w Polsce od wydawnictwa Nasza Księgarnia. Jest to tytuł prosty i przystępny, dlatego podchodzi pod kategorię gier rodzinnych. El Dorado to deckbuilder z minimalną dawką negatywnej interakcji, w którym ścigamy się, by być pierwszym odkrywcą Złotego Miasta.

Podczas rozgrywki wcielamy się w poszukiwacza El Dorado, który za wszelką cenę chce znaleźć je pierwszy. Przedzieramy się przez gąszcz dżungli, piaski pustyni i głębiny jezior, wykorzystujemy wszystko, co mamy pod ręką. Wynajmujemy łodzie, samoloty i innych ludzi do pomocy. W ruch idą wiosła, maczety i złote monety. A jeśli nie mamy monet? Sprzedajemy sprzęt za pół ceny, czyli dwie maczety = jedna moneta.

Podczas naszej pierwszej tury mamy osiem kart startowych, dobieramy cztery i zagrywamy ile chcemy. Kart możemy użyć na trzy sposoby: jako potrzebny nam sprzęt, jako pieniądze albo jako pomoc na przyszłość. Czasem wybór jest prosty, czasem trzeba się zastanowić, czy lepiej przesunąć się o jedno pole teraz, czy o 6 później jeśli wynajmiemy samolot. Samolot starczy nam na jeden lot ale zaniesie nas daleko, ale jeśli przesunę się teraz, to zablokuję prostą ścieżkę przeciwnikom. Dylemat, ale niewielki.

Do tego otaczają nas góry i wulkany, które blokują nam drogę, ale dają spore bonusy, kiedy przejdziemy obok nich podziwiając ich majestat. W dodatku Heroes and Hexes, czyli Bohaterowie i Klątwy, dostajemy kolejne cudeńka w postaci… bohaterów i klątw. Bohaterowie dają nam stały, duży bonus, ale musimy zejść ze ścieżki aby ich odnaleźć. Klątwy natomiast są jak dziury w drodze, które możesz obejść dookoła i stracić czas, lub wskoczyć weń, przeklnąć (zostać przeklętym) pare razy, i biec w stronę kolejnej góry aby starać się z tej klątwy oczyścić.

El Dorado jest świetnym wprowadzeniem w deckbuilding. Minimum tekstu na kartach i jasna ikonografia sprawiają, że jest to zdecydowanie idealna gra rodzinna. Cel jest jeden – znaleźć El Dorado. Sposób jest jeden – przesuwasz się po planszy. Nie ma ukrytych ruchów, specjalnych mocy, czy teleporterów. Gra zrozumiała dla każdego, chociaż zalecany wiek to 10+, moim zdaniem to bardziej 8+.

Czy WARTO?

Wykonanie i estetyka – nie wiem jak będzie w przypadku polskiej wersji, ale wykonanie niemieckie, z którym miałam przyjemność się zetknąć było całkiem ok. – trzeba pamiętać, że jest to Ravensburger, zatem plansze są jakości puzzlowej. Ikony są łatwe do zrozumienia, grafiki są proste, ale cieszą oko. Łatwo rozróżnić klasy kart, na nich również widnieją proste, ale ładne grafiki.

Atmosfera i tematyka – temat ciekawy, tak i jak i podejście do niego. Jedyne, czego brakuje w grze o takim klimacie, to różnorakie bestie przeszkadzające nam w podróży (ale od czego jest Robinson Crusoe).

Regrywalność i skalowanie – tutaj mam problem. Za każdym razem, kiedy skończymy grę, chcę zagrać ponownie ALE wiem, że będzie to taka sama rozgrywka. Nie ma w tej grze aż tak wielu kart, różnorodność zatem jest dość kiepska. Wiadomo, jest losowość, bo nie wiemy jakie karty będziemy mieć w ręce, zatem będziemy obierać inne ścieżki za każdym razem. Skalowanie natomiast działa bez zarzutu, ponieważ przy dwóch graczach, do El Dorado muszą dotrzeć dwa pionki, a nie jeden jak to jest w przypadku rozgrywki na 3 lub 4 osoby.

Trudność i czas rozgrywki – jak wspomniałam, gra jest bardzo łatwa do opanowania, i dość szybka (rozgrywka powinna zamknąć się w godzinie). Czasem będzie decyzja czy dwie do podjęcia, ale to tylko dodaje smaku.

Ocena ogólna – dla mnie to jest solidne 8 w kategorii Rodzinnych Deckbuilderów. Jedna z tych gier, które są dobre jako podstawka, ale lepsze z dodatkiem.

Jeśli chcielibyście obejrzeć fragmenty rozgrywki oraz videoinstukcję, to zapraszam 🙂

0 Udostępnień
Tagi: el dorado, nasza księgarnia
https://gralutka.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/85/2019/02/43671992_2119090091679115_3101587272285378977_n-768x432.jpg 432 768 Alicja Olejniczak http://gralutka.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/85/2020/02/GrAlutka-header-1.png Alicja Olejniczak2019-02-24 08:13:042019-02-24 16:58:06Niedzielni Planszowcy – Wyścig czy Wyprawa?
Artykuły, które również mogą się Tobie spodobać
Strażnicy Kosmosu – Pixelowe Love?
https://www.facebook.comhttps://instagram.comhttp://boardgamegeek.com/https://gralutka.znadplanszy.pl/kontakt/

Alicja Olejniczak
Catan czy Wsiąść do Pociągu nigdy do mnie nie przemawiały, zatem przygodę z planszą zaczęłam od… Descent! Na koncie mam setki ogranych tytułów i chcę spróbować wszystkiego. Waham się między ‘spróbuj zanim kupisz’ a ‘o-jeny-co-to-chcę-to!’. Jestem zdecydowanie bardziej Ameri, ale nie pogardzę dobrym Euro.

GrAlutka ZnadPlanszy.pl

NAJNOWSZE WPISY

  • Equinox – Recenzja21 sierpnia 2021 - 18:00
  • Teotihuacan Okres Ekspansji i mini ranking modułów20 sierpnia 2021 - 18:00
  • Apollo – Recenzja19 sierpnia 2021 - 18:00
  • Tawantinsuyu – Recenzja18 sierpnia 2021 - 18:00
  • Diuna Imperium – Recenzja17 sierpnia 2021 - 18:00
  • Destinies – Recenzja16 sierpnia 2021 - 20:04
  • Łąka – Recenzja5 czerwca 2021 - 08:00
  • Kamienna Mandala – Recenzja4 czerwca 2021 - 08:00
  • Tekhenu – Recenzja3 czerwca 2021 - 08:00
  • Maglev Metro – Recenzja2 czerwca 2021 - 08:00
  • My Little Scythe + Pie in the Sky – Recenzja1 czerwca 2021 - 08:00
  • Genotype – Recenzja31 maja 2021 - 08:00
  • Sleeping Gods – Recenzja30 maja 2021 - 14:00
  • Red Rising – Recenzja30 maja 2021 - 10:44
  • Tajemniczy Ogród – Recenzja26 marca 2021 - 11:00

Follow me…

Obserwuj na Instagramie

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Recenzja

Pages

  • BOSK Zasady Gry
  • Kontakt
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • sierpień 2021 (6)
  • czerwiec 2021 (5)
  • maj 2021 (3)
  • marzec 2021 (6)
  • luty 2021 (1)
  • styczeń 2021 (5)
  • grudzień 2020 (10)
  • listopad 2020 (7)
  • październik 2020 (3)
  • wrzesień 2020 (11)
  • sierpień 2020 (4)
  • lipiec 2020 (7)
  • czerwiec 2020 (9)
  • maj 2020 (5)
  • kwiecień 2020 (16)
  • marzec 2020 (5)
  • luty 2020 (8)
  • styczeń 2020 (11)
  • grudzień 2019 (7)
  • listopad 2019 (6)
  • październik 2019 (5)
  • wrzesień 2019 (5)
  • sierpień 2019 (5)
  • lipiec 2019 (10)
  • czerwiec 2019 (13)
  • maj 2019 (8)
  • kwiecień 2019 (12)
  • marzec 2019 (21)
  • luty 2019 (17)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - GrAlutka ZnadPlanszy.pl | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Filmowa Sobota – Powrót do Korzeni Link to: Filmowa Sobota – Powrót do Korzeni Filmowa Sobota – Powrót do Korzeni Link to: Słowo na Poniedziałek – Szarlatani z Pasikurowic Link to: Słowo na Poniedziałek – Szarlatani z Pasikurowic Słowo na Poniedziałek – Szarlatani z Pasikurowic
Scroll to top Scroll to top Scroll to top