Sub Terra II Inferno’s Edge

Sub Terra jest na mojej liście ulubionych kooperacji od momentu, kiedy po raz pierwszy pojawiła się na stole. Kiedy tylko dowiedziałam się, że będzie wydany sequel, nie mogłam się doczekać. Na zeszłorocznym UKGE rozegraliśmy dwie partie i… Sub Terra II od razu wskoczyła na listę pożądanych gier.

Sub Terra II zabiera nas w podziemia wulkanu, gdzie znajduje się tajemnicza świątynia. Celem gry jest znalezienie trzech kluczy oraz ołtarza. Kiedy położymy klucze na ołtarzu, pojawia się przed nami artefakt, z którym musimy uciec ze świątyni. Po drodze napotkamy wiele niebezpieczeństw, pułapki, buchający ogień i strażników, którzy czają się na naszych bohaterów.

Podczas rozgrywki nasi bohaterowie mają po dwa punkty akcji do wykorzystania. Mogą oni się poruszyć o jedno pole; odkryć płytkę obok tej, na której stoją czy odkryć płytkę i przesunąć się na nią bez względu na to, co na niej się znajduje. To podstawowe akcje. Możemy też atakować Strażników Świątyni, podać pomocną dłoń naszym współgraczom czy użyć naszych specjalnych umiejętności, różnych dla każdego bohatera.

Po wykonaniu akcji rzucamy kością, która wskaże nam z jakim niebezpieczeństwem będziemy się zmagać. Czy to ogień buchający z przepaści, czy aktywowane pułapki, czy to nowi Strażnicy pojawiający się na planszy. Rzuty kości mogą wpłynąć nie tylko na nasze zdrowie, ale także i naszych współgraczy. A każdy ma tylko 5 punktów życia.

Pierwsza Sub Terra była wielkim hitem. Prosta kooperacja, wejdźcie do jaskini i znajdźcie wyjście. Nie dajcie się potworom, powodziom ani wyciekającemu gazowi. A jeśli stracicie przytomność = wszystkie punkty życia? Cóż, musicie czekać aż ktoś was ocuci, lub zostać na zawsze w jaskini.

Sub Terra II naprawia ten błąd, który psuł rozgrywkę tym niefortunnym. Jeśli upadniemy, możemy się czołgać – przesuwać się o jedno pole na turę. Nadal jednak musimy rzucać kośćmi i mieć nadzieję, że wulkan nie eksploduje. Co rundę przesuwamy licznik na planszy wulkanu o jedno pole, no chyba, że mamy artefakt.

Kiedy tylko znajdziemy trzy klucze i zaniesiemy je do świątyni, dostajemy artefakt i… w nogi! A to dlatego, że wtedy wulkan się wścieka i nagle przesuwamy licznik o dwa pola na rundę. Bardzo szybko okaże się, że czas nam się skończył – ale to nie koniec gry! Kiedy wulkan eksploduje, nadal mamy szansę na zwycięztwo.

Po eksplozji gra zamienia się na „podłoga jest lawą”. Wszystkie korytarze dość szybko zamienią się w rzeki lawy, ale nadal mamy szansę zwiać. Byle szybko!

Sub Terra II jest na Kickstarterze przez następne 30 dni.

Kopia recenzencka Sub Terry II jest w drodze do mnie, więc kiedy tylko przybędzie podzielę się wideoinstrukcją.

0 Udostępnień