Letter Jam czyli Przetwór Literowy

Letter Jam to nowość od CGE, czyli Czechów specjalizujących się w grach językowych. Po sukcesie Tajniaków i próbie ponowienia go przez Labirynt Słów, nadszedł czas na Letter Jam. Nie, nie, nie przestawajcie czytać! Ta gra to coś zupełnie innego, coś świeżego, żaden tam przetwór.

Letter Jam to jedna z tych gier, którą trudno wyjaśnić, ale łatwo opanować. Popatrzcie na zdjęcie powyżej. Wyobraźcie sobie, że litery E,R,G oraz F umiejscowione są przed ludźmi – my gramy w wersję dwuosobową. Każdy ma przed sobą kolorową kartkę z alfabetem, ołówek oraz stos kilku kart, który został nam dany przez innnego uczestnika gry. Na środku stołu znajduje się karta Joker, pokerowe chipy ponumerowane 1-9 oraz randomowy obrazek z kwiatkiem i kolorowymi pastylkami.

Każdy gracz na początku gry układa jakieś słowo z kart, które potem poda innemu graczowi. Ustalamy liczbę liter, w powyższym przypadku 5, i układamy słowo. Ja wybrałam STEAK. Pomieszałam te pięć kart i podałam Mattowi, a ja otrzymałam 5 kart od niego. Nie patrząc na nie, układamy je w linii, jak widać powyżej. Następnie pierwszą z tych kart odsłaniamy tak, aby była widoczna dla innych, ale nie dla nas. Rozglądamy sę teraz dookoła stołu i widzimy po jednej literze przed każdym graczem.

Patrząc na poprzednie litery E, R, G oraz F, a także A ktòre jest przed Mattem, mogę ułożyć słowo RAGE. Nie mówię tego na głos, ale przeliterowuję je za pomocą chipów. Kładę 1 przy R, 2 przy karcie Matta (A) której on nie widzi, 3 przy G, i 4 przy E. Matt widzi zatem R*GE. Zapisuje to sobie na swojej karteczce, a ja zabieram czerwoną pastylkę z kwiatka za to, że dałam wskazòwkę – to również służy za czasomierz.

Jeżeli Matt myśli, że zna swoją literę, odkłada ją rewersem do gòry, i ustawia kolejną przed sobą. Jeśli gramy w więcej niż 5 osób, każdy gracz, którego litera brała udział w słowie, i który myśli, że zna tę literę, odkłada ją i zamienia ją na kolejną. Następna osoba, która zobaczy słowo-wskazówkę sięga po chipy i układa je w kolejności. Nie ma tur, nie ma rund, ale gra kończy się, gdy skończą się pastylki na kwiatku. Wtedy każdy z graczy stara się odgadnąć jakie litery zostały mu dane na początku gry. To, czy ułoży to samo słowo nie ma znaczenia, gdyż punkty dostajemy za odgadnięte litery i słowa, jakie z nich ułożyliśmy. Matt zatem dostałby tyle samo punktów za STEAK i SKATE.

Tak, Letter Jam to gra kooperacyjna, ktòra jest tym trudniejsza im więcej graczy do niej zasiada – a może być ich do sześciorga. Letter Jam nie przypomina mi żadnej innej gry słownej. Zatem jeśli lubicie gry z użyciem liter, a znudziło Wam się Decrypto czy Paperback, Letter Jam to coś, na co warto czekać!

0 Udostępnień