Snowdonia – Pierwsze Wrażenia

Snowdonia to park narodowy na północy Walii, nad którym króluje góra Snowdon, na którą można albo wejść, albo wjechać koleją. Dziś nie tylko cofniemy się do czasów, kiedy tę kolej budowano, ale i przyczynimy się do tej konstrukcji.

Snowdonia to gra typu worker placement dla 1-5 graczy. Nie jest to żadna nowość na rynku, gdyż premierę miała w 2012. Dlaczego zatem o niej? Patrzyła na nas z półki w kafejce przez jakiś czas, ale zawsze było coś innego na naszej liście. Wreszcie w pewną deszczową niedzielę wybraliśmy się tam bez listy, i naszym oczom okazał się nowo przybyły Deluxe Master Set. Pudło większe od Posiadłości Szaleństwa (podstawowa edycja jest dużo mniejsza, ale nie zawiera dodatkòw i kampanii). Trzeba było zagrać.

Na początku rzuca się nam w oczy wielka plansza, naprawdę duża, większa niż Scythe, This War of Mine, Eldritch Horror czy Teotihuacan. Ale tak naprawdę 90% gry dzieje się właśnie na planszy. My musimy mieć wystarczająco dużo miejsca na kilka, może kilkanaście kart. W wersji Deluxe komponenty są cudne, różnokształtne meple z nadrukiem, żetony torów, łopaty, pociągu (dodatkowo trumien, kóz i Yeti). W wersji podstawowej to kostki i pionki. Plansza jest dwustronna, z prostą ale przyjemną dla oka grafiką z górą Snowdon w tle, oraz pubem na pierwszym planie.

Zaczynamy rozgrywkę z jednym kierownikiem budowy oraz dwoma pracownikami, podczas gdy trzeci siedzi we wspomnianym wcześniej pubie. W naszej turze będziemy wybierać akcje wysyłając naszych mepli na jedno z siedmiu dostępnych pòl (niektòre są podwójne, inne nie mają limitu). Dostępne akcje to 1. Zebranie Zasobów, 2. Kopanie Gruzu, 3. Przetapianie Zasobów, 4. Kładzenie Torów, 5. Budynek/Pociąg, 6. Kontrakt oraz 7. Przesuń Kierownika*

*nazwy akcji totalnie zmyślone, ale mówią o co chodzi

Planowanie niby wydaje się proste. Ale jeśli ktoś z Was był kiedyś w okolicach góry Snowdon, ten wie, że pogoda tam zmienia się drastycznie. W Snowdonii co rundę będziemy sprawdzać pogodę na obecną jak i dwie następne rundy. Słońce sprawia, że pracuje się przyjemniej i robimy więcej, deszcz nas spowalnia, a mgła… eh, ta mgła… ona zabiera nam najcenniejse akcje – Kopanie Gruzu oraz Kładzenie Torów. Ale jak to? Zapytacie. A tak to, byłam na Snowdonie, w jego połowie raczej, gdyż pociąg odmówił posłuszeństwa, motorniczy nie chciał ryzykować i wiem z doświadczenia, że tam mgła jest gęstsza niż gulaszowa babci.

Ale powoli. Aby pojechać wyżej należy a) odkopać gruz oraz b) zbudować tory. Na to potrzeba po pierwsze słonecznego dnia (w najlepszym przypadku odkopiemy 4 kostki gruzu, w najgorszym jedną), a po drugie zasobòw (aby zdobyć element torowiska potrzeba trzech kostek żelaza). Zatem miejsce dające nam zasoby będzie zawsze zajęte (na szcęście te są dwa). Kiedy już przesuwamy się po torowisku będziemy musieli wybudować stację dla umęczonych. Na to potrzeba nam kamieni, które można albo zabrać z puli zasobòw, albo otrzymać je z dwòch kawałków gruzu.

Jeśli nadal czytacie, to znaczy, że lubicie euraski. Ten przy okazji ma całkiem dobrze zaimplementowany temat i jest dość lekki, tak na marginesie.

Bardzo szybko przekonamy się, że we dwoje pracuje się ciężko, i trzeci robotnik by się przydał. No ale jak wiemy on siedzi w pubie i nie chce mu się ruszyć odwłoku. Żeby zatem zagonić go do roboty potrzebujemy pociągu i węgla. Jeden węgiel pozwala na użycie trzeciego pracownika podczas jednej rundy. On potem wraca do swojego kufla i czeka, aż znów będzie potrzebny. A węgiel, tak na marginesie, jest rzadkim zasobem. To sprawia, że naprawdę musimy zastanowić się nad swoimi akcjami.

I tak myślimy, kopiemy, budujemy, aż do momentu kiedy albo komuś skończą się żetony budowli/torów (2 graczy), lub gdy ukończymy ostatnią część torowiska.

WYKONANIE

Wersja Deluxe jest wykonana bez zarzutu, drewniane komponenty z połyskiem, grafiki były piękne, przyjemne dla oka, ale zasoby to tylko kostki. Ale to i tak już kosztuje ponad £100.

ATMOSFERA

Jedyna (chyba) gra o górze Snowdon, i oczywiście na pewno nie jedyna gra o pociągach. Dla nas bliska sercu, bo byliśmy w pociągu na Snowdon i tam widać jak trudno zbudować takie tory na szczyt.

REGRYWALNOŚĆ

Wersja deluxe ma masę dodatków i kampanię, więc jest tego sporo. Wersja podstawowa różni się na pewno między liczbą graczy, ale robi wrażenie, że będzie taka sama za każdym razem – graliśmy raz, zweryfikujemy to kiedy indziej.

TRUDNOŚĆ I CZAS

Gra raczej ze średniozaawansowanych. Setup to około 10 minut, gra zajęła 70 minut. Akcji do wyboru jest 7, a zatem próg wejścia niewysoki.

OCENA

9/10

PODSUMOWANIE

Ładna, prosta gra o ciekawej tematyce, ktòra zapewni sporą dawkę interesujących decyzji do podjęcia.

0 Udostępnień